Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 czerwca 2015

Dżem czereśniowo-truskawkowy

Mam nadzieję, że Wam się jeszcze nie znudziło, bo u mnie czereśniowego urodzaju ciąg dalszy. Cała moja rodzinka lubi dżemy, więc szkoda nie wykorzystać tego wysypu owocowego. W ramach rekompensaty mogę powiedzieć, że dżem czereśniowo-truskawkowy jest po prostu wspaniały. Ale to na pewno jeszcze nie koniec, bo w zamrażarce zostały zapasy na jeszcze inne mieszanki.



Składniki (proporcje)
  • 3 kg czereśni
  • 2 kg truskawek
  • ok. 3/4 szklanki cukru
Sposób przygotowania
Czereśnie myjemy, drylujemy, czekamy chwilę, żeby puściły sok i gotujemy. Gdy osiągają prawie satysfakcjonującą nas gęstość (patrz: dżem czereśniowy z tego bloga) przygotowujemy truskawki.
Truskawki myjemy, szypułkujemy, czekamy chwilę, aż puszczą sok, ewentualnie zgniatamy, żeby nie czekać. Gotujemy do zmięknięcia owoców. Po wystygnięciu miksujemy i łączymy masy owocowe.
Całość jeszcze gotujemy do pożądanej gęstości, słodzimy i gorący dżem! nakładamy do umytych i nagrzanych wcześniej w piekarniku słoików. Odstawiamy nakrętkami do dołu, to wystarczy zamiast dodatkowego pasteryzowania.


niedziela, 7 czerwca 2015

Dżem czereśniowo-rabarbarowy

Urodzaj czereśniowy zmusił mnie do szukania nowych pomysłów, na mieszanki owocowe, żeby smak dżemu czereśniowego nam się nie znudził. A skoro teraz to czas na na rabarbar, no to wniosek jest prosty... I kolejny raz dzieciaki miały swój wkład...



Składniki (proporcje)
  • 1 kg czereśni
  • 1 kg rabarbaru
  • ok 1/2 szklanki cukru
Sposób przygotowania
Czereśnie myjemy, drylujemy, czekamy chwilę, żeby puściły sok i gotujemy. Gdy osiągają prawie satysfakcjonującą nas gęstość (patrz: dżem czereśniowy z tego bloga) przygotowujemy rabarbar. Łodygi rabarbaru myjemy i kroimy na kawałki ok 2 cm. Gotujemy kompot z dodatkiem niewielkiej ilości wody, ale bez cukru. Kiedy rabarbar się zupełnie rozpada dodajemy całą masę do masy czereśniowej. Całość jeszcze gotujemy do pożądanej gęstości, słodzimy i gorący dżem nakładamy do umytych i nagrzanych wcześniej w piekarniku słoików. Odstawiamy nakrętkami do dołu, to wystarczy zamiast dodatkowego pasteryzowania.


czwartek, 4 czerwca 2015

Dżem czereśniowy z posmakiem cytryny

Zdarzają się lata, w których następuje "klęska urodzaju" na jakieś owoce w sadzie. Co prawda, żeby wszystkie klęski były tego typu, to nikt nie śmiałby narzekać... Kiedy pierwszy raz w ogrodzie rodziców zdarzył się urodzaj czereśni, postanowiłam zrobić dżem czereśniowy, chociaż wcześniej takiego nie spotkałam. Te kilkanaście lat temu, to była dla mnie inna epoka, jeśli chodzi o dostęp do internetu, więc nie mogłam poszukać tak łatwo podpowiedzi w sieci. Jednak pomysł okazał się dobry i dżem czereśniowy zagościł u nas na stałe. 
Jak widzicie zaangażowałam też dzieci, żeby miały swój udział w robieniu dżemów ;)



Składniki
  • 4 kg czereśni
  • ok. szklanki cukru *
  • opcjonalnie sok z dwóch cytryn, zwiększamy wtedy ilość cukru do 1,5 szklanki**
Sposób przygotowania
Czereśnie myjemy, drylujemy i odstawiamy na trochę, żeby puściły sok. Gotujemy, aż do momentu rozpadnięcia się owoców, ewentualnie osiągnięcia odpowiedniej konsystencji.  Ja wybieram moment, kiedy masa owocowa zmniejszy swoją objętość o ok. 50%. Po prawdzie, to nie stoję nad garnkiem cały czas. Gotuję całą masę kilkakrotnie, z reguły rano i wieczorem, odstawiając w tzw. międzyczasie do wystygnięcia i odparowania. W zasadzie 3-4-krotny proces gotowania i stygnięcia wystarcza. Słodzimy, dodajemy ewentualnie sok z cytryny, mieszamy do rozpuszczenia się cukru i nakładamy gorący dżem do umytych i podgrzanych wcześniej w ciepłym piekarniku słoików. Zakręcamy i odstawiamy nakrętkami do dołu. Tak przygotowanych słoików nie musimy dodatkowo pasteryzować.

* podana ilość cukru jest orientacyjna. Ja robię dżemy niskosłodzone, ale i tak uwierzcie, są bardzo słodkie. Dodatkowo musimy przecież uwzględnić różną, naturalną słodycz owoców, z których robimy dżem.

**dodatek cytryny bardzo modyfikuje smak dżemu, tak więc jeśli mamy dużą ilość czereśni warto przygotować obie wersje. Ja nie umiem zdecydować, która lepsza. A może urządzimy tutaj małe głosowanie? Aż jestem ciekawa, co Wy myślicie.