Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 czerwca 2016

Kolorowy zawrót głowy

Na upalny dzień idealne rozwiązanie, a dla dzieciaków, którym trudno przemycić "białe" mleko i serki idealne. Praco- i czasochłonne, ale dla tego błysku w oku warto.


Składniki (6 naprawdę dużych porcji ok. 300ml, odpowiednio więcej mniejszych):

  • 4 serki homogenizowane (po 150 g)
  • 4 galaretki (na 500 ml wody) - u mnie: wiśniowa, cytrynowa, jagodowa, agrestowa
  • opcjonalnie : owoce do ozdoby - u mnie truskawki, bita śmietana lub serek mascarpone, inne dodatki, ostatnio dla moich dzieciaków obowiązkowo kolorowa posypka
Sposób przygotowania

Zaczynamy od rozpuszczenia galaretek, przy czym używamy dla każdej z nich 300 ml wody, resztę będą stanowić serki. Po wystygnięciu galaretek łączymy je z serkami, jednak nie wszystkimi naraz a stopniowo. Każdą masę serkowo-galaretkową wlewamy do odpowiedniego pucharka i dopiero po jej zastygnięciu dodajemy kolejną, aż do wyczerpania kolorów. Ozdabiamy wg uznania. Podajemy oczywiście zimne.


Smacznego!


środa, 10 lutego 2016

Sernik cytrynowo-czekoladowy

Przepis powstał przypadkowo, ale już po pierwszym razie mam ciągle ochotę na więcej.




Składniki (na dużą blachę)
  • 1 kg twarogu do pieczenia (ja kupuję gotowy, mielony, ale uważnie sprawdzam, czy jest tam tylko biały ser, bez dodatków)
  • 6 jajek
  • szklanka cukru
  • 2 budynie waniliowe
  • 2-3 łyżki masła
  • opcjonalnie (jeśli używamy np sera homogenizowanego) 6 czubatych łyżek kaszy manny
  • herbatniki do wyłożenia blachy (duża paczka)
  • 100 g czekolady najlepiej gorzkiej + odrobina mleka do jej rozpuszczenia
  • sok z połowy cytryny
Sposób  przygotowania
Rozbijamy jajka. Z białek ubijamy pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Do masy serowej dodajemy kolejno żółtka, ubitą pianę z cukrem, budynie waniliowe i na koniec rozpuszczone i ostudzone masło. Dzielimy całą masę na pół. Do jednej części dodajemy sok z cytryny i dokładnie mieszamy. Do drugiej dodajemy rozpuszczoną w odrobinie mleka czekoladę i szybko mieszamy, najlepiej w trakcie wlewania (choć czasem brakuje ręki, przydaje się wtedy pomoc). Blachę wykładamy herbatnikami, na które wylewamy masę serową z czekoladą, a potem tę o smaku cytrynowym. Jeśli zostawimy sobie trochę masy ciemnej możemy na powierzchni ciasta zrobić ciemne kleksy i udekorować nimi całość. Pieczemy ok godziny w ok 200 stopniach Celsjusza.
Uwaga: Podane ilości składników służą do wypieku ciasta na dużej blasze, ciasto mniej wtedy opada, choć jest niskie; kroimy je w większą kratkę. Można też jak ja do zdjęcia upiec je na trochę mniejszej blasze. Osiada jednak bardziej, choć jest wyższe.




piątek, 5 lutego 2016

Wiedeńska zebra - klasyka z nutą ekstrawagancji

Kocham serniki i za każdym razem staram się zmodyfikować klasyczne przepisy, żeby w kuchni powiało świeżością...



Składniki:
  • 1000 g półtłustego lub tłustego sera (lepiej tłustego, ale jak się ne ma co się lubi...) -  zmielonego przynajmniej dwukrotnie 
  • 5 jajek
  • 100 g masła
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej lub opakowanie budyniu waniliowego
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka kaszy manny
  •  3/4 szklanki cukru 
  • 3 łyżki ciemnego kakao 

Sposób przygotowania
Ubijamy jaja na puszystą masę z cukrem, dodajemy miękkie masło i po trochu sera. Do gotowej masy dodajemy mąki i kaszę mannę, delikatnie mieszamy. Całość dzielimy na dwie części, dodając do jednej z nich kakao; mieszamy. Wykładamy na tortownicę naprzemiennie po łyżce każdej masy. Pieczemy w piekarniku w temp. ok 180 st. C około 75-80 minut.


niedziela, 24 stycznia 2016

Szybkie i pyszne ciasto czekoladowe

Witam serdecznie po długiej przerwie. Moja inwencja w kuchni została mocno ograniczona, siła brak, bo baterie działają na jakieś 20 %, na stole królują ostatni buraki czerwone, na które już powoli nie mogę patrzeć, podobnie jak i na resztę pyszności. W tej sytuacji sami rozumiecie, nie jest łatwo zagościć choć przez chwilę na tych stronach. Mam nadzieję, że niedługo mój "burakowstręt" jakoś się zmniejszy i uda mi się podzielić z Wami różnościami, bo może komuś się przydadzą w potrzebie.

Jednak dziś znacznie przyjemniejszy temat, a mianowicie, szybie i pyszne ciasto czekoladowe.



Składniki:
  • 200-250 g czekolady (gorzka, deserowa, karmelowa, w wersji mieszanej)
  • 100 g masła
  • 1/2 szklanki cukru (ciasto i tak jest dosyć słodkie)
  • 3/4 szklanki wody
  • 300 g mąki
  •  opcjonalnie (ciasto jest ciemniejsze) 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki kefiru
  • opcjonalnie owoce na wierzch ciasta, 
  • opcjonalnie cukier puder do posypania ciasta lub polewa albo lukier do dekoracji
Sposób przygotowania
Wszystkie składniki poza czekoladą i masłem wykładamy do sporej miski. Czekoladę z masłem rozpuszczamy na niewielkim ogniu, stale mieszając, aby się nie przypaliło. Dodajemy do reszty składników i dokładnie mieszamy. Wykładamy ciasto na blaszkę. Możemy dodać obrane i pokrojone w ćwiartki jabłka, wydrylowane wiśnie lub czereśnie, lub brzoskwinie. Podajemy posypane cukrem pudrem lub polane dowolną polewą. Smacznego!.


sobota, 27 czerwca 2015

Placuszki z truskawkami

Inspirację do tych placuszków znalazłam tutaj, ale jak zwykle zrobiłam wszystko po swojemu. Nieskromnie muszę przyznać, że zniknęły błyskawicznie i na pewno zagoszczą u nas na stałe.



Składniki
  • 400 ml kefiru 
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • truskawki: kilka, kilkanaście zależnie od wielkości
  • olej do smażenia
  • opcjonalnie cukier puder do posypania placuszków
Sposób przygotowania:

Truskawki myjemy, obieramy i dzielimy na pół, większe ewentualnie na cztery części. Mieszamy wszystkie składniki dodając truskawki na samym końcu. Samo ciasto przypomina w konsystencji to z innego mojego deseru. Smażymy nieduże placuszki na gorącej patelni z odrobiną oleju. Podajemy na gorąco posypane cukrem pudrem. Możemy dodać do ozdoby i smaku świeże truskawki.




czwartek, 11 czerwca 2015

Muffinkowe ciastka

Szybkie, łatwe w przygotowaniu, świetna zabawa z dziećmi, a do tego pyszne. Inspirację znalazłam tutaj, ale przepis na muffinki mocno zmodyfikowałam.



Składniki:
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • trochę ponad 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • szklanka mleka
  • 1/3 szklanki oleju
  • płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • ew. 1-2 łyżki kakao
Przygotowanie
Mieszamy wszystkie składniki, ja zostawiam jedną część ciasta jasną, do drugiej dodaję kakao i mam w ten sposób jasne i ciemne muffinki. Wykładamy do foremek, ok. 1/2 wysokości, bo i tak jeszcze urosną. Pieczemy ok. 20 minut w nagrzanym piekarniku w temp. 200 stopni Celsjusza.


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Zapiekane banany z lodowym akcentem

Uwielbiam kontrastujące zestawienia, więc połączenie lodów i zapiekanych bananów w cieście jest świetną bazą do przygotowania pysznego deseru.




Składniki na 6 porcji
  • 3 banany:
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki kefiru
  • 3 łyżki mąki
  • olej do pieczenia 
  • lody, najlepiej śmietankowe lub śmietankowo-kakaowe ( na małe porcje wystarczy ok. 1/2 litra, dla większych ok. 1 litra)
  • różne owoce, jeśli chcemy duży deser, na mniejszy wystarczy 1-2 dodatkowe np. kiwi, truskawki, brzoskwinie, ananans
  • ewentualnie czekolada - kilka kostek
Przygotowanie
Z mąki, kefiru, jajka przygotowujemy dość gęste ciasto. Obieramy banany i kroimy je na pół, a potem jeszcze przekrawamy wzdłuż. Otaczamy banany w cieście i obsmażamy z obu stron na dobrze rozgrzanym oleju. Dzielimy lody na porcje, wykładamy po dwa kawałki zapiekanych bananów w cieście i dodajemy pozostałe owoce. Wszystko możemy polać rozpuszczoną czekoladą, ew. wiórkami czekoladowymi.



poniedziałek, 25 maja 2015

Francuskie rożki z czereśniami

Kiedy szukam oryginalnych pomysłów na "coś" w kuchni natykam się często na przepisy, w których odgrywa istotną rolę ciasto francuskie. Długo się wahałam, zanim odważyłam się spróbować je zrobić sama. Ale nie żałuję i choć zapewne jeszcze wiele ćwiczenia przede mną, to warto. Widzę, że z każdym razem, efekt jest wart pracy. A inspiracją stał się przepis z książki "Kuchnia polska" Elżbiety Adamskiej.



Składniki:
  • 25 dag mąki (plus mąka do podsypania przy wałkowaniu)
  • 20 dag masła
  • szczypta soli
  • szklanka wody
  • dodatkowo owoce, najlepsze czereśnie, wiśnie, mogą być z kompotu oraz żółtko
Sposób przygotowania

Z mąki, soli i wody zarobić ciasto jak na tradycyjne pierogi. Nie może być zbyt gęste, ale za rzadkie też będzie trudno wyrabiać. Owinąć w folię, lub przykryć ściereczką aby nie wysychało i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę.
Następnie rozwałkować ciasto na grubość ok. pół centymetra i ułożyć na nim plastry mocno schłodzonego masła cięte wzdłuż dłuższej krawędzi. Złożyć boki ciasta jak kopertę, rozwałkować i jeszcze raz złożyć. Składanie i wałkowanie powtórzyć trzykrotnie i włożyć ciasto do lodówki na co najmniej godzinę. Całość powtórzyć 3-4 - krotnie. Po ostatnim schłodzeniu rozwałkować ciasto na grubość ok. 1 cm i ostrym nożem pociąć na kwadraty o boku 7-8 cm (ja nie mierzę, ale staram się, żeby ułożyć 3-4 czereśnie lub wiśnie). Na kwadraty nakładać dobrze odsączone owoce i zlepiać, tak bu nie skleić brzegów, bo ciasto nie urośnie (ale i tak będzie pyszne). Układać pierożki niezbyt ciasno, bo trochę rosną, posmarować roztrzepanym żółtkiem. Piec w temperaturze 210 stopni Celsjusza przez około 10-15 minut. Trzeba uważać, bo mogą się przypalić. Z kolei zbyt niska temperatura spowoduje, że nie będą ładnie upieczone i "gumowate". Jeszcze ciepłe obsypać cukrem pudrem, choć tuż przed podaniem też jest równie efektowne.


wtorek, 17 lutego 2015

Zapiekane banany

Zapiekane banany w cieście polane czekoladą... podobno afrodyzjak. Moje banany bez czekolady, bo mój synek nie może jej jeść, ale też chyba działają. Cała rodzinka zachwycona, więc coś może w tym jest.



Składniki
  • 3 banany:
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżki kefiru
  • 3 łyżki mąki
  • olej do pieczenia
Sposób przygotowania
Mieszamy jajko, kefir i mąkę na ciasto do zapiekania. Ciasto powinno mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany. Banany obieramy, kroimy na pół, a potem jeszcze raz na pół, ale wzdłuż. Można kroić też od razu wzdłuż, ale wg mojej propozycji są bardziej podzielne, łatwiejsze do upieczenia i ilościowo zbliżone do możliwości dzieci. Otaczamy kawałki bananów w cieście i układamy na mocno rozgrzanej patelni. Zapiekamy z obu stron na rumiano. Podajemy na gorąco, polewając np gorącą czekoladą (najlepiej gorzką).




środa, 11 lutego 2015

Najpyszniejsze domowe pączki

Czas tak szybko ucieka, że nie wiadomo kiedy, a już za progiem Tłusty Czwartek. Czas pomyśleć o pączkach. Ja lubię wszystkie, ale najlepsze są te domowe, z mocno przyrumienioną skórką, a jeszcze lepszą są te spękania, mocno chrupiące. Gdyby jeszcze pączki miały trochę mniej kalorii... Przepis pochodzi z zasobów domowych, tzn. dodajemy wszystko wg tradycji podawanej z ust do ust, ściśle mówiąc "na oko". Pewnie dlatego zawsze się sprawdza, ta wiedza pokoleń działa...

Składniki
  • 1/2 kg mąki
  • 5 dag drożdży
  • 4 żółtka (tak było oryginalnie, ja daję jednak 2 jajka)
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • ocjonalnie cukier waniliowy
  • 2-3 łyżki alkoholu (może być wódka, ja wolę rum)
  • 10 dag masła
  • ew. marmolada, wiśnie, czereśnie
  • olej do pieczenia (ilość zależy trochę od garnka jaki posiadamy ok 1,5 litra)
  • cukier puder do posypania
Sposób przygotowania
Z połowy porcji mleka (lekko podgrzanego, ważne żeby nie wrzucać drożdży do zimnego mleka prosto z lodówki), łyżki mąki, łyżki cukru i oczywiście drożdży zrobić zaczyn. Można całość lekko podgrzewać w razie potrzeby, ale nie za bardzo, za wysoka temperatura zabije wszystkie drożdże. Mąkę przesiewamy, dodajemy żółtka (jajka), resztę podgrzanego mleka, cukier, alkohol i zaczyn. Wyrabiamy ciasto, co trwa dosyć długo, żeby było puszyste, w trakcie dodając roztopione masło. Jeśli ciasto "odchodzi" ładnie od ręki, odstawiamy do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość nabieramy ciasto formując kulki, ew. nadziewamy małymi porcjami marmolady, albo owocami. Pozostawiamy na chwilę do krótkiego wyrośnięcia. Pieczemy na mocno rozgrzanym oleju; pączki po wrzuceniu powinny swobodnie pływać. Najpierw obsmażamy na złocisto z jednej strony, potem z drugiej. Możemy wspomóc się patyczkiem, aby sprawdzić czy są dopieczone. Wyjmujemy na papier do odsączenia tłuszczu. Podajemy posypane cukrem pudrem.

Uwagi
  1. Ważna jest temperatura w jakiej pączki się pieką. W za wysokiej spieką się jedynie po wierzchu, w środku będą nadal surowe. Jeśli temperatura będzie zbyt niska, pączki będą chłonąć tłuszcz.
  2. Pączki po wrzuceniu do gorącego tłuszczu muszą swobodnie pływać. Jeśli będziemy mieli zbyt niski poziom oleju opadną zupełnie na dno. Jeśli wrzucimy zbyt dużo pączków na raz nie będą mogły ładnie wyrosnąć (zawsze odrobinę jeszcze rosną). Z tego też powodu trudno mi podać odpowiednią ilość oleju. 
  3. Ja wolę mniejsze pączuszki z dwóch powodów: łatwiej je upiec, tak żeby miały ładny kolor, a na pewno były w środku dopieczone, są bardziej podzielne, zwłaszcza dla mniejszych dzieci. No tak i jest trzeci powód, mniejsze rączki moich dzieci łatwiej formują mniejsze pączki.
Życzę wszystkim udanych wypieków i smacznego  Tłustego Czwartku !




sobota, 11 października 2014

Galaretka ze śliwkami

Jesień pachnie...owocami, lasem... Jesienne smaki związane są nieodmiennie ze śliwkami węgierkami i im podobnymi. Spodobał mi się prosty deser ze śliwkami, idealny na ciepłe przecież jeszcze często dni. Dodatkową zaletą jest możliwość przygotowania go nawet zimą, choć świeżych owoców już wtedy nie będzie.



Składniki:
  • 2 galaretki - ja wybrałam cytrynowe
  • kilka, kilkanaście śliwek zależnie od wielkości (po zagotowaniu w niewielkiej ilości wody, powinny dać ok. 1/2 litra)
  • śliwka do ozdoby, ew. inny miękki owoc
Sposób wykonania
Galaretki rozpuścić w połowie ilości wody (zazwyczaj 1 opakowanie przeznaczone jest na 1/2 litra wody). Ostudzić. Ugotować ok 1/2 litra kompotu ze śliwek (najlepiej w jak najmniejszej ilości wody). Wystudzić i zmiksować. Wymieszać masę z ostudzoną galaretką. Rozlać do foremek/miseczek. Ozdobić owocami.


Uwagi:
  1. Zamiast galaretek można użyć żelatyny w ilości odpowiedniej do 1 litra musu. Jednak moim zdaniem deserek jest znacznie smaczniejszy z galaretką. Oczywiście, trzeba wtedy dostosować ilość kompotu ze śliwek.
  2. Można użyć śliwek z kompotu i to jest najlepsze rozwiązanie zimą, zwłaszcza, że najczęściej nie wyglądają wtedy jakoś super atrakcyjnie.
  3. Ozdoby z owoców możemy układać od razu po rozlaniu masy do miseczek, ale musimy się liczyć że opadną na dno. Jeśli poczekamy prawie do zastygnięcia masy, to zatopią się one delikatnie w masie, ale pozostaną na wierzchu.